Ministerstwo Sprawiedliwości chciałoby osłabienia szyfrowania lub instalowania tylnych furtek w oprogramowaniu

Jednym z najbardziej kluczowych elementów będzie przyjęcie nowych przepisów umożliwiających pozyskiwanie danych przechowywanych w chmurze w innych krajach UE bez potrzeby powoływania się na traktaty o wzajemnej pomocy prawnej. Istnieje także potrzeba zachęcenia producentów sprzętu i oprogramowania do wstawienia pewnego rodzaju „tylnych furtek” dla organów ścigania lub do używania relatywnie słabszych algorytmów kryptograficznych.

Osłabienie szyfrowania i tylne furtki w oprogramowaniu to regulacje, które zdaniem przedstawicieli polskiego Ministerstwa Sprawiedliwości powinna przyjąć w przyszłości UE, by ułatwić pracę organów ścigania.
O interesującej ankiecie, w której władze krajów członkowskich UE miały podzielić się swoimi doświadczeniami i opiniami na temat działań organów ścigania wobec szyfrowania danych, donosi serwis zaufanatrzeciastrona.pl.

W ankiecie pytano o to:

  • – jak często organy ścigania napotykają na szyfrowane dane podczas prowadzonych dochodzeń i o ich typy,
  • – czy prawo danego kraju zobowiązuje podejrzanego do podania hasła do zaszyfrowanych materiałów takich treści,
  • – czy prawo narodowe obliguje usługodawców do udostępnienia organom ścigania narzędzi pozwalających uzyskać dostęp do materiałów klientów,
  • – czy organy ścigania mogą monitorować i przechwytywać dane dla celów prowadzonego śledztwa,
  • – jakimi metodami posługują się i jakie problemy napotykają śledczy podczas pracy z zaszyfrowanym materiałem dowodowym.

Ostatnie pytania dotyczyły opinii na temat skuteczności dotychczasowych rozwiązań prawnych oraz sugestii na temat ewentualnych zmian.
Holenderska organizacja Bits of Freedom dotarła do odpowiedzi, które na rozesłaną w lecie przez przewodniczącą Radzie Unii Europejskiej Słowację ankietę, spłynęły już z niektórych krajów członkowskich, w tym z Polski.
Rzecz jasna ankieta nie ma mocy sprawczej, a pytania w niej zawarte mają ściśle techniczny charakter, jednak odpowiedzi dość jasno pokazują intencje i przekonania rządów poszczególnych krajów wobec ochrony prywatności.
“Istnieje także potrzeba zachęcenia producentów sprzętu i oprogramowania do wstawienia pewnego rodzaju „tylnych furtek” dla organów ścigania lub do używania relatywnie słabszych algorytmów kryptograficznych.” – to fragment ankiety nadesłanej przez nasze Ministerstwo Sprawiedliwości, a dokładniej przez radcę prawnego Kubę Sękowskiego.

Pomysł na osłabianie szyfrowania, a nawet jego zakaz, czy wymuszanie na producentach oprogramowania i sprzętu przygotowywania luk, z których mogłyby skorzystać służby, nie jest rzecz jasna niczym nowym, a dyskusja przypomina przeciąganie liny.
Po jednej stronie stoją organy ścigania, dla których celem uświęcającym środki jest walka z przestępczością i zagrożeniami terrorystycznymi, a z drugiej obrońcy praw człowieka i wolności, którzy zwracają uwagę na nadmierne uprawnienia władz i wysoką cenę, jaką ostatecznie będą musieli zapłacić obywatele za (pozorne) poczucie bezpieczeństwa.
Powyższe stanowisko polskiego rządu nie powinno być raczej zaskoczeniem: z jednej strony koresponduje z ustawą antyterrorystyczną, a z drugiej nie jest odosobnione. Podobne postulaty popierają też przedstawiciele Chorwacji, Litwy, Włoch i Węgier.

Przeciwnikiem osłabiania zabezpieczeń okazują się na razie (nie wszystkie kraje przesłały odpowiedzi) jedynie Niemcy, stawiający raczej na instalowanie na urządzeniach podejrzanych oprogramowania szpiegującego.

Autor: ŁK, Na podstawie: zaufanatrzeciastrona.pl