Facebook wprowadza nowy regulamin.

184

Tych słów nie możesz już używać na Facebooku.

Od 25 kwietnia na Facebooku obowiązuje nowy regulamin. Za jego złamanie będą grozić surowe kary.

Od dzisiaj obowiązuje nowy regulamin Facebooka. Zmiany dotyczą przede wszystkim kwestii standardów społeczności – w najnowszym regulaminie bardzo szczegółowo doprecyzowano, co użytkownikom wolno, a czego nie. Jeżeli użytkownik nie dostosuje się do nowych wytycznych, czekają go surowe kary, w tym blokada konta, a nawet powiadomienie organów ścigania.

„Nasze standardy obowiązują na całym świecie i dotyczą wszystkich rodzajów treści. Zostały one opracowane kompleksowo – nawet jeśli treść nie zostanie uznana za propagującą nienawiść, może zostać usunięta z powodu naruszenia zasad dotyczących nękania” – podaje na początku regulaminu Facebook. W całości przeczytacie go tutaj.

I tak w nowym regulaminie Facebook zabrania m.in. publikowania treści atakujących osoby lub grupy osób o „cechach chronionych”, takich jak rasa, pochodzenie, narodowość, wyznanie, orientacja seksualna, płeć, tożsamość płciowa, poważna niepełnosprawność, choroba lub mających status imigranta.

Co ciekawe, Facebook bardzo dokładnie wyszczególnia, co uznaje za atak na taką osobę, podając przykłady słów, które mogą być podstawą do nałożenia na użytkownika kary. Poniżej bezpośrednie cytaty z nowego regulaminu. Jakich słów nie można używać?

  • „zdeformowany”, „niedorozwinięty”, „odrażający” lub „brzydki”
  • „opóźniony w rozwoju”, „kretyn”, „niskie IQ”, „głupi” lub „idiota”
  • „puszczalska”, „oszust”, „skąpiec”, „na krzywy ryj”
  • treści wyrażające pogardę, np. „nienawidzę…”, „nie lubię…”, „x są najgorsi”
  • „ohyda”, „paskudztwo”, „obrzydlistwo”
  • odniesienia lub porównania do brudu, bakterii, chorób i odchodów
  • odniesienia lub porównania do zwierząt, które są kulturowo postrzegane jako gorsze pod względem intelektualnym lub fizycznym
  • odniesienia lub porównania do niższej formy człowieczeństwa

Przemoc i zachowanie sprzeczne z prawem

Facebook chce zwrócić uwagę na “wiarygodne groźby użycia przemocy”. Wiarygodne, czyli według zapewnień serwisu moderatorzy mają pamiętać o kontekście i szczegółach. Istotna ma też być “podatność danej osoby na ataki”. Możemy więc domyślać się, że atak na celebrytę czy polityka, który często pada ofiarą internetowego hejtu, będzie zwracał większą uwagę Facebooka. I ewentualne groźby potraktowane zostaną na poważnie.

Działalność terrorystyczna

W nowym regulaminie Facebook podkreśla, że nie ma miejsca działalność na terrorystyczną czy zorganizowane propagowanie nienawiści. Zabrania też “promowania i nagłaśniania brutalnych przestępstw, kradzieży oraz oszustw”. A co, jeżeli ktoś będzie chciał takie wydarzenie skomentować lub przedstawić w sposób satyryczny? Jest to dozwolone.

Ma to szczególne znaczenie, gdyby ktoś chciał za pośrednictwem Facebooka napiętnować lub poinformować o tego typu zdarzeniach. “Użytkownicy mogą zwracać uwagę społeczności na szkodliwe działania, których byli świadkami lub których doświadczyli, o ile publikowane przez nich treści nie popierają tych działań ani nie zawierają wskazówek dotyczących ich wykonywania” – czytamy w regulaminie.

Nagość i wykorzystanie dzieci

Na punkt “bezpieczeństwo” szczególną uwagę powinni zwrócić rodzice. Wygląda na to, że Facebook surowiej będzie oceniał zdjęcia noworodków czy dzieci. W podpunkcie “Nagość i wykorzystywanie seksualne dzieci” napisano, że Facebook będzie starał się usuwać nagie fotografie przedstawiające dzieci, “ze względu na możliwość wystąpienia nadużycia ze strony innych osób oraz w celu uniemożliwienia innym osobom wykorzystania lub przywłaszczenia tych zdjęć”.

Przy okazji Facebook skupił się również na innej kwestii związanej z małoletnimi użytkownikami. Przede wszystkim w kontekście ochrony ich czci. Portal będzie współpracować z organami administracyjnymi, aby pozbyć się materiałów, na których osoba dorosła bije, dusi lub dławi dzieci. Również na prośbę opiekunów prawnych zostanie ułatwione usuwanie treści negatywnych wobec tych nieletnich, którzy w przypadkowy sposób zyskali na popularności.